O wszystkim (Reklama: ,)

Ściskając mocno jej dłoń, ruszył szybkim krokiem przed siebie. Potem, popychając jej ramię swoim, skierował ją prostopadle do plaży, ku mrocznym cieniom papugowców na cyplu, niedaleko miejsca, gdzie wyszła na ląd tego ranka. Kiedy spróbowała spowolnić jego krok, chwycił ją mocno za łokieć. Jego uścisk miał elektryzujące działanie, a palce zdawały się przekazywać jej to napięcie. Oczekiwanie zaczęło krążyć po jej piersi i brzuchu. Nigdy nie dowiedziała się, w jaki sposób zdołali uniknąć wpadnięcia na drzewo albo potknięcia się o któryś z grubych, poskręcanych korzeni. Potem Lars zwolnił nagle i mruknął, żeby była ostrożna. Ujrzała jak podnosi ręce, żeby przecisnąć się przez gęste zarośla. Usłyszała szum strumienia, wyczuła zapach wilgoci w powietrzu i niemal przytłaczający aromat kremowych kwiatów, a potem ruszyła za nim, przeciskając się pomiędzy krzakami. Jej stopy znalazły się na szorstkim atłasie mchu pokrywającym jak dywan brzegi strumienia. Jego dłonie dotknęły jej bez chwili wahania i fizyczne przyciąganie, jakie czuła od początku, stało się nagle obopólne

(Reklama: , )