O wszystkim (Reklama: ,)

W końcu jednak stwierdziła, że nic obchodzi jej, co się z nimi stanie, jeśli postanowią po prostu nacieszyć się wspólnym wieczorem. Była tak wygłodniała... od miesięcy nie kochała się z mężczyzną. - Jeszcze nie, słoneczko, jeszcze nie - powiedział Lars, zdecydowanie lecz łagodnie odsuwając ją od siebie. - Mamy przed sobą całą noc. - W jego niskim głosie zabrzmiała obietnica. - Wiesz, że nie mogę oddalić się zbyt wcześnie. A po dobrym posiłku oboje będziemy mieli więcej sił na flirtowanie. - I zaśmiał się dźwięcznie, zmysłowo. Killashandra pozwoliła, by ponownie przyciągnął ją do swego boku, przycisnął mocno ramieniem i gładząc ciepłą dłonią, poprowadził ku skwierczącym rożnom. Nie znalazła sposobu, by przeciwstawić się tej, tak stanowczej, decyzji

(Reklama: , )