O wszystkim (Reklama: ,)

W głębi ducha czuła sprzeczne reakcje. Zmusiła się jednak, by wyglądać przyjaźnie. Być może tak właśnie powinno być - powiedziała sobie - kiedy wzięli talerze z jednego z długich stołów i dołączyli do ludzi oczekujących w kolejce na plastry pieczonego mięsa. Potrzebowała więcej czasu, żeby ochłonąć i oprzeć się charyzmie tego mężczyzny. Był równie silny jak Lanzecki. W tym samym momencie zdała sobie sprawę, że od jakiegoś czasu praktycznie zapomniała o Cechmistrzu. Co Lars miał na myśli, kiedy powiedział, że nie opuści jej tak szybko? Jak istotne znaczenie miał dla tego wyspiarskiego społeczeństwa, pomijając fakt, że jako pierwszy jego przedstawiciel dostał się do konserwatorium na kontynencie? I o to znaleźli się pośród ucztujących. Lars wymieniał wesołe uwagi, dogadywał znajomym, a jego radosny, melodyjny śmiech zagłuszał odpowiedzi.

(Reklama: , )